Hurts
Najpopularniejszy brytyjski zespół ostatnich miesięcy – Hurts –...
Kim Wilde
Trzynaście nowych piosenek megagwiazdy lat 80-tych Kim Wilde, które...
Simon & Garfunkel
Elegancki box zawierajacy 5 albumów CD oraz DVD duetu Simon and...
Muchy
2010-09-10 - Wronki
KASIA CEREKWICKA
2010-09-11 - Warszawa
Muniek
2010-09-11 - Milcz
Hurts
Najbardziej popularny brytyjski zespół ostatnich miesięcy – Hurts !
Miranda Cosgrove
Miranda Cosgrove, Gwiazda kultowego serialu dla młodzieży iCarly,...
Miles of Blue

Wykonawca: Michał Urbaniak
Data premiery: 2009-10-05
Dostępne nośniki: 2CD 88697592062
 
 
28 września mija 18 rocznica śmierci jednego z największych muzyków jazzowych Milesa Davis'a. "Miles of Blue - to płyta , hołd, dla twórczości tego genialnego muzyka , nagrana przez Michała Urbaniaka w towarzystwie wielu innych znanych wykonawców z kraju i zagranicy.CD 1"The Master" zawiera utwory instrumentalne, a CD 2 nowatorskie remixy pod zbiorczym tytułem "Raps, Remixes & All that UrbStuff!". Dodatkowo na płycie wystąpi gościnnie Mika Urbaniak (córka Michała), Marcus Miller, Lenny White, Bernard Wright, Herbie Hancock, Tom Browne i wielu innych muzyków.Michał Urbaniak o swoim idolu. "Miałem 14 lat, gdy Miles Davis stał się moim bohaterem, następca Winnetou – został bohaterem na całe moje życie. Do dzis jest on największym wzorem „muzykanta” (wg mnie muzycy dzielą się na: muzyków i muzykantów). Muzykanci mogą być analfabetami lub wielkimi kompozytorami i muzykami, którzy grają muzykę dla muzyki, bo ja kochają. A muzycy zawodowi to są ci, którzy na próbie zauważą, ze np.o 12.00 jest przerwa. Kiedy Miles Davis zmarł, miałem przygotowane kilkanaście utworów w swoich aranżacjach, ale jak zobaczyłem, że każdy nagrywa płyte Milesa, postanowiłem się wycofać z tej niezdrowej konkurencji. A te szkice mam do dzisiaj.W tym roku - 17 sierpnia mija 50 lat od czasu wydania „Kind Of Blue” M. Davisa - postanowiłem upamiętnić tę płytę, która jest do dzisiaj najpopularniejszą, najbardziej uznaną i najlepiej sprzedawaną płytą w historii jazzu (4 x platinum/ 200 tys. płyt rocznie). I płyta ta jest w dalszym ciągu na topie. Gdybym miał jechać na bezludną wyspę, to właśnie tę płytę zabrałbym jako jedyną. Z uwielbienia dla Davisa i szacunku dla muzyków, którzy grali ze mną i potem z Milesem, postanowiłem jednak wydać płytę i nazwałem ją „Miles Of Blue”."