Skip content

RAURY – poznajcie nowego muzycznego guru amerykańskich hipsterów

RAURY – poznajcie nowego muzycznego guru amerykańskich hipsterów

Bezgranicznym wsparciem darzą go tacy artyści jak Kanye West, Lorde czy Gucci Mane. Grał na tych samych scenach co Cee-Lo czy Dungeon Family, co więcej – mimo, że formalnie jest debiutantem, nawet doświadczeni muzycy traktują go jak równego sobie. Jeżeli jeszcze o nim nie słyszeliście to nadstawcie ucha – o Raury’m będzie wkrótce bardzo głośno.

 

Raury to 18-letni chłopak z Atlanty, którego znakiem rozpoznawczym jest słomkowy kapelusz. Ujęcie w kilku słowach wszystkich jego aktywności jest praktycznie niemożliwe: sam siebie określa jako rapera, piosenkarza, społecznika, pisarza, gitarzystę i producenta. A przede wszystkim jako „The Indigo Child”, czyli dziecko doby internetu. Taki też tytuł nosi jego pierwsza EP’ka, która z każdym dniem staje się coraz chętniej streamingowanym mini-albumem w sieci (kliknij TUTAJ aby posłuchać w Spotify oraz TUTAJ aby pobrać z serwisu iTunes). Jak określić jego styl? Są to całkowicie nowe dźwięki, które powstały z połączenia hip-hopu i wszystkich odmian muzyki indie. Niektórzy recenzenci określają go brzmienie jako wypadkową spotkania Franka Oceana z Bon Iver, wszyscy jednogłośnie mówią o nim „the next big thing”.

Sam Raury wśród swoich muzycznych inspiracji z jednej strony podaje Phila Collina i Freddiego Mercury’ego, a z drugiej Outkast i Kida Cudi. Obecnie przygotowując się do nagrania swojej debiutanckiej płyty, czerpie  między innymi z twórczości Leonarda Cohena oraz Marvina Gaye. Ma też na swoim koncie kilka wymiernych sukcesów – był m.in. jednym z najchętniej polecanych artystów 2014 roku , m.in. przez MTV czy magazyn GLAMOUR, a BBC umieściło go w czołówce listy The Sound Of 2015, wskazującej największe nadzieje muzyczne nadchodzących miesięcy.

Singlem promującym „The Indigo Child” Raury jest piosenka „PSA (Seven Suns)”, do której właśnie udostępniono teledysk (kliknij TUTAJ aby obejrzeć). PSA, czyli Public Service Announcement, to satyra na żyjące w świetnie skomunikowanym świecie społeczeństwo, które tak naprawdę nie umie się ze sobą komunikować.